artykuły,  pilates

“Siedź prosto!”, “Stój prosto!”, “Nie garb się!” – o co chodzi?!

Często słyszeliście od rodziców, dziadków, nauczycieli takie komendy?:) Mi one brzmią znajomo:)

Osoby instruowały nas w dobrej wierze i z przekonaniem, że doskonale wiedzą co mówią ale gdyby zadać im wtenczas pytanie “o co Ci chodzi?”, sądzę że duża większość skwitowałaby to “prosto znaczy prosto!”.

No dobrze. Słyszysz powyższe polecenie i w tym momencie zdajesz sobie sprawę, że z Twoją postawą coś jest nie tak. Prostujesz plecy, “wypychasz” pierś, unosisz głowę. “Teraz jest dobrze! :)”. Często takie właśnie pojęcie “prosto” znaczy dla nas “prawidłowo”. Tylko jak kształt naszego kręgosłupa ma się do linii prostej??? Nijak 🙂

spine

Nijak 🙂

Pojęcie “prosto” jest mylące, dlatego, że nie wyraża tego co trzeba, ani tego co chcemy osiągnąć po skorygowaniu postawy. Nie jest to dobre kryterium do korygowania wad.

W znaczeniu geometrycznym prosto znaczy statycznie. Prostą część ciała musielibyśmy utrzymywać bez ruchu, w tej samej pozycji, bez zmian. A nasze ciało stworzone jest do działania tj. do ruchu.

[pullquote align=center]

Co za tym idzie, każda postawa jest do przyjęcia, dopóki nie pozostaje w sprzeczności z prawem natury określającym,iż struktura szkieletu powinna przeciwdziałać sile grawitacji, stwarzając mięśniom swobodę ruchu.

[/pullquote]

To zadanie wykonują wspólnie mięśnie oraz układ nerwowy. To reakcja układu nerwowego wpływa na ustawienie naszego kośćca za pomocą mięśni względem grawitacji.

Jeśli nasze ciało przyjmuje wadliwą postawę oznacza to, że mięśnie wykonują część pracy, którą w optymalnym układzie powinny wykonywać kości. Wydatek energetyczny naszego organizmu jest większy niż mógłby być.

O co chodzi?

O świadomość🙂 Należy nauczyć ciało poprzez umysł ergonomicznego funkcjonowania na co dzień.

[pullquote align=center]

Możemy zwiększyć stopień naszej świadomości wysiłku mięśni, gdy pracują one za sprawą woli, winniśmy się także nauczyć zdawania sobie sprawy z wysiłku mięśni, który na skutek nawyku pozostaje zwykle ukryty przed okiem świadomego umysłu.

[/pullquote]

 

Pozycja poprawna jest wtedy, gdy nie ma żadnego wysiłku mięśni powodowanego kontrolą woli. Obojętnie czy napięcie jest nam znane i celowe, czy też pozostaje ukryte przed naszą świadomością poprzez nawyk.

Kiedy kształtuje się nawyk?

W związku z nieergonomicznym stylem życia, przebywaniu w dużej mierze w pozycji siedzącej, stresy powodujące reakcje układu nerwowego na mięśnie – to wszystko powoduje, że nasze ciało “walczy”. Tworzą się nadmierne napięcia w jednym miejscu, więc szukamy (poza świadomością) sposobu jak utrzymać ogólny balans napięcia. Może też być na odwrót. Wymuszamy daną pozycją nadmierne rozluźnienie w jednym miejscu, a inne mięśnie zaczynają wykonywać dodatkową pracę, żeby w odniesieniu do całego układu utrzymać się w tzw. “kupie”. To są właśnie kompensacje. Brak wyboru czy wkładać w coś wysiłek czy nie zmienia działanie w nawyk i z czasem nic nie wydaje nam się bardziej naturalne, niż to do czego jesteśmy przyzwyczajeni.

Informacje zaczerpnięte z (genialnej – polecam) książki Moshe Feldenkrais, Świadomość poprzez ruch.

 

Personalny trener medyczny, instruktor pilates. Moją misją jest wspieranie w osiąganiu celów treningowych i terapeutycznych poprzez personalizowane plany i edukacje. Abyś poznał/a i zrozumiał/a swoje ciało oraz narzędzia, które umożliwią Ci samoregulację i auto-wsparcie. Kobietom w ciąży pomagam poznać zakamarki ciała, umysłu i ducha, które przyczyniają się do czerpania większej przyjemności i satysfakcji z porodu.

Jeden Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *